Fotograf Lublin

Posted by Wojtek on 07/05/2010 under Fotograf Lublin |

Olbrzymimi krokami przybliżał się dzień ślubu najlepszej koleżanki. Działania, w które byłam zamieszana szły bez przeszkód i na dwa dni przed uroczystością wszystko było zapięte na 100 %. Ceremonia zaślubin celebrował nasz bliski zakonnik. Uczęszczaliśmy razem już do gimnazjum. Widać było, że Karol intensywnie wysilał się żeby nadawać temu wydarzeniu mocne posłanie. Przyjęcie weselne wystartowało zgodnie z tradycją od poczęstunku chlebem i solą. Później goście odnaleźli przeznaczone dla siebie miejsca dlatego zaserwowano posiłek. O północy wniesiono tort z płonącymi świeczkami, z których po chwili wytrysnęły petardy. Umówiłyśmy się na spotkanie jak powrócą z urlopu, ponieważ chętnie zobaczę galerię ich fotografii. W końcu fotografia ślubna Lublin to mój konik więc bez gadania powinnam oglądnąć efekt pracy ich początkującego fotografa. Nie pstryknąłby ładniejszej Fotograf Lublin.

Add A Comment

You must be logged in to post a comment.